Zamiast taksówki przyjechał... radiowóz
Po czterech połączeniach na numer alarmowy 112, w trakcie których mężczyzna domagał się wezwania taksówki, na miejsce skierowany został... radiowóz. Dzwoniącym okazał się mężczyzna poszukiwany listem gończym. Mundurowi zatrzymali także jego współlokatora, który miał przy sobie woreczek z narkotykami.
Dyżurny żywieckiej komendy otrzymał zgłoszenie od operatora numeru alarmowego o mężczyźnie, który usilnie próbuje wezwać taksówkę poprzez numer 112, pomimo zwrócenia mu uwagi, że jest to numer alarmowy. Zgłaszający nie ustawał w próbach zamówienia kursu, w związku z czym na miejsce został skierowany patrol Policji.
Po przyjeździe na miejsce policjanci wylegitymowali zgłaszającego - 25-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego. Wtedy też okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym.
Podczas interwencji do pokoju, w którym policjanci wykonywali czynności z zatrzymanym, wszedł jego zaciekawiony współlokator, trzymając w ręku torebkę foliową. Wstępne badanie narkotesterem potwierdziło, że w folii znajdowały się środki odurzające. Zabezpieczony materiał zostanie poddany szczegółowym badaniom.
Poszukiwany listem gończym 25-latek trafił do zakładu karnego celem odbycia kary, natomiast o losie jego 27-letniego współlokatora zdecyduje sąd.